Dziecko, twój wróg

www.mituni.wordpress.com
Dziecko trzeba bić trzy razy dziennie cegłówką owiniętą w ręcznik. Bo jest niegrzeczne i złośliwe. Takie dziecko potrafi wykończyć człowieka. Krnąbrne i nieposłuszne. Biega, hałasuje, brudzi i rozlewa. Zamiast siedzieć osiem godzin z rączkami równo ułożonymi na stole.

Sama raz usłyszałam, że powinnam dawać klapsy dziecku, bo "inaczej nasra ci na głowe i jeszcze przyklepie" (cytat). Akurat działo się to w momencie, kiedy potomek przechodził swój pierwszy w życiu bunt. Krzyczał i płakał przez pół godziny bez ustanku, ponieważ "kółko odpadło temu dżipu", co jest oczywistym odpowiednikiem końca świata. Albo miał atak wściekłej furii z przyczyn niewyjaśnionych. Po miesiącu samo przeszło. Bez bicia.



Ktoś mi proponował , żeby bić, kiedy syn miał osiem miesięcy. Bo to sprawdzona metoda. Dziecko sięga w stronę gniazdka elektrycznego - chlast po tej ciekawskiej rączce. Wylewa zupkę, chlast po rączce. Ciagnie za włosy - znowu chlast. Nic tak dziecka nie wytresuje jak bicie i krzyk. Takie dziecko bedzie potem słuchać i mieć szacunek do rodziców. Nawet nie piśnie. I jeszcze z wdzięczności pocałuje w rękę jak dorośnie.

Znam przypadek, kiedy dziecko dorosło i oddało. Bo z bezbronnego bobasa zamieniło się w postawnego osiłka i wiedziało, że przemoc to ostateczny argument zamykajacy dyskusję. Matka wyglądała na zdziwioną. No, bo kto by sie spodziewał.

Przeczytałm dzisiaj artykuł mówiacy o wiedzy społeczeństwa polskiego na temat kar cielesnych (szkoda, że tak krótki) Artykuł dotyczący badań przeprowadzonych przez TNS OBOP i pierwsze, co mnie uderzyło, to informacja, że świadomość Polek i Polaków zamiast rosnąć - maleje. Jak to możliwe, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, że podniesienie ręki na dziecko jest niezgodne z prawem. "Ale przciez mnie rodzice bili i wyrosłem na ludzi". Świetnie sie składa, to znaczy, że uznajesz karę jako argument - taki paragraf jest ci potrzebny jak tlen, jak kij wiszacy nad grzbietem.

Nie ma sensu, bym pisała jak bardzo podłe, poniżające i brzemienne w skutki jest bicie dziecka oraz przemoc - zarówno fizyczna jak i psychiczna - wobec małego człowieka. Zrobiło to juz przede mną wiele madrzejszych ode mnie osób. Ale mam zamiast tego prawdziwe wyzwanie, które stawiam w szczególności przez zwolennikami kar cielesnych. Znajdź trzy różnice:





P.S. Pierwsze zdanie jest wariacją na temat cytatu z filmu "Lilo i Stich"
Trwa ładowanie komentarzy...